Właśnie słucham Loreeny i jej " Bonny Portmore"... jest tam taki fragment o ptakach, które skarżą się, że ich starożytny las wycina się w pień a one zmuszone są szukać nowego domu...pasuje cudownie..W ogóle to nigdy Ci nie wspominałam, ale ten obraz kojarzy mi się z jakąs amerykańska metropolią i indiańskim duchem , tu w postaci ptaka, a może chmury, który/a szybuje gdzieś nad miastem...jejku, nie powstrzymam się ajajaj , jakie cudne barwy, szczególnie moje ulubione ( od niedawna ) czerwienie i wszystko inne zresztą też ...Aż się tęsknota w biednym sercu odezwała, yhh... P.S. A co...; *
--
"A little rudeness and disrespect can elevate a meaningless interaction to a battle of wills and add drama to an otherwise dull day." - Calvin
--
[link]
--
Language is the source of misunderstandings
My gallery: [link]
My articles:
* Unknown Traditional Art - [link]
* Beautiful Animals - [link]
P.S. A co...; *
--
Life is a state of mind...
--
Random Deviant